Skromnie o mnie

Moje zdjęcie
Cieszę się życiem i czerpie z niego ile się da. Moja dewizą życiową jest kolorowanie szarego świata :) bardzo lubię pić kawę w dobrym towarzystwie ;) Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji pocztówek.

Szukaj na tym blogu

środa, 29 marca 2017

Kot też człowiek

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w wielu powieściach kryminalnych lub detektywistycznych występują koty?
Myślę, że tajemnica ta tkwi w kocich oczach. Mają w sobie sporo tajemniczości, a ich dokładna obserwacja jest bardzo trudna, ponieważ większość kotów zamyka oczy, gdy próbuje się w nie wpatrywać. Przypominają trochę odbicie płonącego krateru w jeziorze. Innym razem mogą przypominać oczy smoka. Na szczęście nie zabijają wzrokiem jak bazyliszek… chociaż bywa, że rozzłoszczone naszym zachowaniem, patrzą złowrogo. Tak naprawdę ich spojrzenie wiele mówi o obecnym nastroju zwierzęcia. Gdy są złe lub polują, źrenice mają powiększone. Gdy są zadowolone to mrużą spojrzenie, jakby chciały nam w ten sposób podziękować za jedzenie i głaskanie.

Wzrok kota jest zmysłem, który pobudza go do polowania, zobaczywszy coś, co szybko się porusza, zaczynają to ścigać, pomimo, że nie są jeszcze w stanie określić co to jest. Między innymi dlatego te łobuziaki łapią nas za bose stopy wystające spod kołdry. Również z tego powodu łapią światełko lasera czy rozwiązane sznurówki.
Osobiście często wpatruję się w oczy mojej kotki. Kiedy na to pozwala, nie mogę wyjść z podziwu, jak pięknie wyglądają.

Jedna z moich ulubionych pocztówek. Wysłana z Rzymu przez mojego brata. Mam wrażenie, jakby ten kot obserwował opanowane przez siebie Koloseum. Obraz przypomina też trochę scenę z Króla Lwa, gdy tata lew - Mufasa - mówi swojemu synowi - Simbie - że jako następca tronu przejmie posiadanie nad całą lwią ziemią :)



Ten kot wygląda jak sąsiadka monitorująca osiedle ;) Pocztówka przyszła z Grecji, gdzie podobny widok jest bardzo powszechny.

Szare, bure lub pstrokate,
wszystkie koty za pan brat,
mają drogi swe i płoty,
po prostu koci świat,
po prostu koci świat.


W literaturze spotkać można wiele książek o tematyce detektywistycznej lub kryminalnej, w których jakąś rolę odgrywa kot. Poniżej podaję kilka ciekawych pozycji, warto do nich zajrzeć.

„Kot, który się włączał i wyłączał” - Lilian Jackson Braun
Drużyna Koko, składająca się z rozgarniętego syjamskiego kota oraz Qwillerana, dziennikarza o sympatiai do rozwiązywania zagadek kryminalnych, powraca do gry, a wraz z nimi urocza kotka Yum Yum.
Jest to jedna z książek z serii autorstwa amerykańskiej pisarki. W 2008 roku wydano 30 tomów, w których opisywane są przygody dziennikarza Jamesa Qwillerana, który jest amatorskim detektywem. Razem z kocimi przyjaciółmi: kotką Yum Yum oraz syjamskim kotem Koko szuka rozwiązań zagadek kryminalnych. W tym wypadku cały zestaw ułożony według kolejności, tworzy koci wzór na grzbietach książki.

„Jaskółka, kot, róża, śmierć” - Håkan Nesser
To  jest dziewiąta, samodzielna część wielokrotnie nagradzanej serii Håkana Nessera o policjantach z fikcyjnego miasta Maardam. Związek między ofiarami jest niewielki. W momencie, gdy były komisarz Van Veeteren opuszcza pewny antykwariat i spotyka się twarzą w twarz z kolejnym pomocnikiem śmierci, odsłania pewną prawidłowość. Zabójstwa są wyraźnym odbiciem w świecie książek – Blake’a, Musila, Rilkego… Zaczyna przeczuwać, że morderca, z którym ma do czynienia jest wyjątkowy. Naprawdę wyjątkowy.

„Kot wśród gołębi” - Agatha Christie
W pawilonie sportowym elitarnej szkoły dla dziewczyn ktoś morduje nauczycielke gimnastyki. Wkrótce potem ginie następna osoba. Wydarzenia bada wywiad wojskowy, który podejrzewa, że tym czymś, czego poszukuje oprawca, są klejnoty szejka pewnego islamskiego państwa, który zginął w niepewnych okolicznościach. A jego kuzynka i niedoszła małżonka uczy się w szkole w Meadowbank... Klejnoty odnajduje młoda, czternastoletnia Julia i prosi o pomoc Herkulesa Poirota. Tymczasem pada następny trup, a księżniczka Shaista zostaje porwana...

poniedziałek, 20 marca 2017

Szwejk zaprasza do Sanoka

„Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było

Zwiedzając Sanok (Królewskie Wolne Miasto Sanok), miasto położone w województwie podkarpackim w dolinie Sanu, warto zajrzeć na ulicę 3 Maja. Po długich spacerach, Józef Szwejk zaprasza, by odpocząć na jego ławeczce. Można mu opowiedzieć o swoich spostrzeżeniach, a także pogłaskać po kolanie, tudzież po nosie, a jest on nie mały ;) Podobno przynosi szczęście… w postaci pieniężnej $$$

Ławeczka Józefa Szwejka w Sanoku stanowi fragment szlaku turystycznego "Śladami dobrego wojaka Szwejka". Upamiętnia postać z powieści  Jaroslava Haška. Symbolizuje związek Sanoka z dawną Monarchią Austro-Węgierską. 

Pomnik został oddany do użytku w czerwcu 2003 roku, a jej autorem był polski rzeźbiarz, Adam Przybysz. Na wprost ławeczki znajduje się brama węgierska z szyldem reprezentującym Hotel, w którym Józef Szwejk wypełniał misję odnalezienia porucznika Duba "na kanapce panny Elly" w pokoiku na pierwszym piętrze. Powieść miała również swoją ekranizację, w której główną rolę zagrał Rudolf Hrušínský. Czechosłowacka komedia opowiada, jak wojak Józef Szwejk, u którego stwierdzono wrodzony idiotyzm, trafia po raz kolejny do wojska. Jest człowiekiem poczciwym i gorliwym, a to doprowadza do wielu komicznych sytuacji.

Książka godna polecenia (link do pdf’a http://republikaczeska.republika.pl/index_pliki/pdws.pdf )
Tutaj kilka cytatów z niej zaczerpniętych:
  • Tutaj wisiał niegdyś obraz najjaśniejszego pana – ozwał się znów po chwili – akurat tam, gdzie teraz wisi lustro.
  • A tak, ma pan rację – odpowiedział Paliviec – wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych.

  • Bardzo mi przykro, ale w wojsku byłem poddany superarbitracji z powodu idiotyzmu i urzędowo zostałem przez nadzwyczajną komisję lekarską uznany za idiotę. Ja jestem idiota z urzędu.

  • Czy potrafiłby pan obliczyć przekrój kuli ziemskiej?
  • Nie umiałbym, proszę panów – odpowiedział Szwejk – ale i ja bym panom też mógł zadać zagadkę. Jest dom o trzech piętrach, każde piętro ma osiem okien. Na dachu są dwa dymniki i dwa kominy. Na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła babka stróża?

  • Otom i ja – rzekł Szwejk wesoło. – Proszę o szklankę piwa. A gdzież pan Palivec? Czy też już w domu?
  • Zamiast odpowiedzi pani Palivcowa zaczęła płakać, wzdychać; każdym słowem wyrażała swoją rozpacz, akcentując osobliwie: - Dostał… dziesięć… lat… przed… tygodniem.
  • No, to już sobie tydzień odsiedział – rzekł Szwejk.

  • Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan i zeżarł kanarka.

  • Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że kota już pan nie ma. Zeżarł pastę do butów i pozwolił sobie zdechnąć. Wrzuciłem go do piwnicy, ale do sąsiedniej.

poniedziałek, 13 marca 2017

Turysta okiem wilka

🐺Kiedy byłem mały wilkiem podglądałem ludzi maszerujących po wyznaczonych szlakach. Grupy spacerujących były różne, od najmłodszych, prowadzonych przez rodziców (nawet niemowlaków na plecach), do starszych i emerytów, którym lekarze zalecali wychodzić godzinę dłużej oraz schodzić godzinę później, niż podany szacunkowo czas. 
Najweselej było w okolicy weekendu majowego, te tłumy studentów, cieszących się z nadchodzących juwenaliów. Tak, tak: "kto nie skacze ten z..." - śpiewałem razem z nimi. Szkoda, że zostawiają tyle pustych puszek lub butelek po piwie. Są brudne i mogą powodować pożary. 🚯 Tak jak niedopałki. Czasem miałem ochotę ostro pogonić palaczy! W Bieszczadzkim Parku Narodowym nie wolno palić!🚭

Pewnego razu widziałem jak młody geolog zbierał kamienie. Koledzy chichotali się z jego poczynań, a gdy obserwował on mapę gór, podłożyli mu wielki głaz do plecaka. Śmiałem się z nimi, dopóki wujek nie zganił mnie, że zbieranie kamieni w Parku również jest zabronione. To nasza własność!

Innym razem, a było to już późnej jesieni, po lesie szła grupa mężczyzn po czterdziestce. Byli bardzo głośno i mój młodszy braciszek nie mógł skupić się na nauce polowania. Postanowiłem mu pomóc i wyszedłem na spotkanie hałasujących. Na sam mój widok miny im zrzedły. Pokazałem moje piękne, ale ostre kły. Dentysta ostatnio zrobił mi przegląd... nic więc dziwnego, że byli pod wrażeniem. Następnym razem posłuchają śpiewu ptaków.🚷

Z drugiej strony, bardzo lubię, gdy do naszych lasów zapuszczają się naukowcy. Oglądają liście i zgadują, jakiego są gatunku.  Tylu nazw łacińskich to ja nigdy bym nie spamiętał. Podziwiam! Robią zdjęcia i coś zapisują w notesikach. Wyszedłem kiedyś do nich, żeby mi zrobili profilowe na FB, ale szybko się wycofali 😈

Nadchodzi wiosna, więc niedługo długi weekend majowy. Musimy z bratem wymyślić nową zabawę, może tym razem zagramy w chowanego? Pierwszy turysta, który zejdzie ze szlaku, schowa się w naszych pyskach 😉


poniedziałek, 2 sierpnia 2010

W życiu piękne są tylko chwile :)


Nie lubię poniedziałków, nienawidzę. A zatem nakazuję, aby od dziś nie było poniedziałków. Jasne? A więc dziś mamy wtorek. Życzę miłego wtorku.
 
 
W życiu piękne są tylko chwile - Ryszard Riedel

Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu

"Zastanawiałeś się kiedyś, co one o nas muszą myśleć? No popatrz tylko - wracamy ze spożywczego z niesamowitą zdobyczą: kurczakiem, wieprzowiną, połową cielaka. Muszą myśleć, że jesteśmy najlepszymi myśliwymi na świecie!" - Anne Tyler
 
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. 
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. 
Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
Albert Camus


Dłoń, która jest zawsze otwarta lub zawsze zamknięta, 
to dłoń sparaliżowana. 
Ptak, który nie może otworzyć i złożyć skrzydeł, 
nigdy nie będzie fruwał.
Rumi — Śpiew ptaka

"Tylko barany chodzą stadami, orły latają samotnie"

 




"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, 
w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."

 Faith Resnick
 
"Czym właściwie jest kot? Korektą dzieła stworzenia. 
Gdy Pan Bóg stworzył mysz, powiedział sobie: 
<< O, chyba się zagalopowałem! >> 
Tak więc kot jest w pewnym sensie poprawką błędnej myszy. 
Kot i mysz stanowią dowód na to, 
że obcujemy dziś z dziełem stworzenia w wydaniu przejrzanym i poprawionym."
Wiktor Hugo
 
 
Foka - o foce trudno nie napisać. Jest częścią naszego życia. Foka jest „zwierzęciem” dość absurdalnym. Ni to pies, ni wydra. Po prostu foka.
Występuje byle tam, gdzie innej istocie kończyny zamarzają. Foka za taktykę która pomaga jej przetrwać, obrała żarło i spasienie się, wobec czego wygląda często jak przerośnięta kiełbasa w szarym kolorze. Ogólnie, foki zimują w ciepłych krajach na czas zimy, by na lato uciec w zimniejsze rejony, jak np. Arktyka, czy Grenlandia.
Mówi się, że foka zjada ryby, ale gdyby mogła, jadłaby paprykarz szczeciński. Ot co, nawet potrafi zjeść człowieka! Miejcie się na baczności!
NONSENSOPEDIA :)

 

czwartek, 24 czerwca 2010

Najpiękniejsze, co jest na świecie, to pogodne oblicze

"Every heart has a home.
To find there you just 
need to be happy"


Gdy się zobaczyło tylko piękno szczęścia 
na twarzy ukochanej osoby, 
wiadomo już, że dla człowieka nie może być innego powołania, 
jak wzbudzanie tego światła na twarzach otaczających nas ludzi.
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. 
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. 
Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.

Dalekie trzeba podejmować podróże, kochając swoje domostwo

Szwecja uchodzi niekiedy za jedyny kraj na świecie, w którym wprowadzenie w życie idei państwa opiekuńczego poszło najdalej. Jest również jednym z niewielu już krajów, w którym można bez obawy... pić wodę prosto z kranu :) 
Szwecja
1. Szwecja jest monarchią konstytucyjną
2. Jest członkiem Unii Europejskiej od 1955r.
3. Stolica Szwecji jest jedną z najczystszych stolic świata; jest położona na 12 wyspach. 4. Języki używane w Szwecji to: szwedzki, lapoński i fiński.
5. Główne szwedzkie miasta łączy superszybki nowoczesny pociąg.
6. W Jakkasiarvi znajduje się największe na świecie igloo, w którym mieści się hotel, galeria, teatr, kino i restauracja.
7. Co roku w Sztokholmie przyznaje się Nagrody Nobla w dziedzinie: literatury, ekonomii, fizyki, chemii i medycyny.
8. Około 15% obszaru leży na północ od koła podbiegunowego północnego; zaznacza się tam zjawisko dnia i nocy polarnej.
9. Najwyższy szwedzki szczyt to Kebnekaise, który wynosi 2117m. n.p.m.
10. Szwecja jest jednym z najrzadziej zaludnionych krajów europejskich.
11. Ciekawszymi szwedzkimi wynalazkami są: klucz francuski i kształt butelki coca-coli. 12. Mieszkańcy okolic podbiegunowych Europy nazywają siebie Saamami i określenie "Lapończycy" odbierają jako dyskryminujące.
13. Głową państwa jest Król Karol X VI Gustaw (od 15.09.1973).
14. Na 6 czerwca przypada Dzień Flagi Szwedzkiej. 
 
 Uwaga Feministki!
Feminizm jest niezmiernie popularny. Duża liczba kobiet jest reprezentowana w parlamencie i rządzie. Jako cudzoziemka możesz być zaskoczona tym, że Twój szwedzki partner nie będzie za Ciebie płacił. Szwedzkie kobiety upierają się, aby za siebie płacić w kawiarniach czy restauracjach.

Chłodny jak Szwed ?
Szwedzi mogą wydawać się niedostępnymi i zamkniętymi, ale są również lojalnymi przyjaciółmi. Jeżeli jednak rozmawiasz ze Szwedem po raz pierwszy, zachowaj odległość 60 cm, bo inaczej ten pierwszy kontakt będzie odebrany jako zbytnia poufałość.

 "Co Čech, to muzikant"

Igława (czes. Jihlava) – miasto statutarne w południowych Czechach, 
na Wysoczyźnie Czeskomorawskiej, nad rzeką Igławą. 

Złota Uliczka w Pradze to malutka, wąska uliczka, bynajmniej nie zrobiona ze złota. Zawdzięcza ona swoją nazwę mieszkającym tu w XVII wieku złotnikom. Nazwa "złota" przyczyniła się do powstania wielu legend o uliczce - tutaj podobno alchemicy próbowali znaleźć kamienia filozoficznego dla Rudolfa II.

Wilgotne lasy równikowe nietknięte ręką człowieka
egzotyczne gatunki zwierząt i roślin, budowle z epoki kolonialnej 
i jedyne w swoim rodzaju obiekty sportowe –
to wszystko ma nam do zaoferowania Malezja
kraj położony na Półwyspie Malajskim u  wybrzeży Azji.

W Malezji nie wolno na nic pokazywać 
palcem wskazującym tylko kciukiem lub całą dłonią, 
pieniądze podaje się lewą ręką,
je się łyżką (prawa) i widelcem (lewa), 
pałeczkami lub samą prawą ręką 
gdyż kraj jest trzech kultur (Malaje,Chińczycy i Hindusi).


Ja byłem zwierzę. Ona święta. Ale szeptała: - Lubię zwierzęta!

Kozica, kozica północna (Gams) (Rupicapra rupicapra)
Koziorożec alpejski, kozioł skalny (Steinbock) (Capra ibex ibex)
Jeleń (Hirsch)
Wiewiórka pospolita, wiewiórka ruda (Eichhörnchen) (Sciurus vulgaris)
Głuszec  (Auerhuhn) (Tetrao urogallus)
Świstak alpejski (Murmeltiere) (Marmota)
 
Golden Mantled Ground Squirrel ( Spermophilus lateralis)
 
Tui (Prosthemadera novaeseelandiae), ptak z rodziny miodojadów, 
występujący wyłącznie na Nowej Zelandii
Fantail, Wachlarzówki (Rhipiduridae)
The Southern Boobook (Ninox novaeseelandiae), 
also called the Mopoke or Ruru
is a small brown owl found mainly in New Zealand.

środa, 23 czerwca 2010

Aby Polska - Polską była! Aby w Polsce - po polsku się myślało! kard. S. Wyszyński

Ziemia pasymska
Pasym i jego okolice położone są 
w północno-wschodniej części Polski, na Mazurach, 
w woj. Warmińsko-Mazurskim (30 km od Olsztyna).
Uśmiechnij się, bo może ktoś
czeka na Twój uśmiech.
Przebacz, bo może ktoś
nie potrafi tego uczynić.
Pokochaj, bo tak mało
miłości na świecie.
Daj nadzieję, bo ona
jest tak potrzebna...
Nieś miłość, a dostaniesz
ją w zamian...
Wiary na każde dzisiaj,
nadziei na każde jutro,
miłości na zawsze...
Moje pozdrowienia położę na falę
popłyną do Ciebie nie utoną wcale.
Pochwycą jak tratwę,
duży liść zielony
na nim bezpiecznie dopłyną
w Twe strony.
Osusz je uśmiechem,
schowaj do kieszeni.
Te parę ciepłych słów,
niech Twój dzień odmieni... 

Kraków nie zmienił wcale oblicza swego starego,
jest czym był, owym relikwiarzem 
na piersiach Polski … 
tylekroć na próżno malowanym, 
bo go ani ołówek Stroobanta, ani pióro Kremera, 
wielkiego artysty słowa, nie pochwyciło, 
tak całym a dziwnym a osobliwie i po swojemu pięknym jak on jest.

Józef Ignacy Kraszewski, marzec 1871

wtorek, 8 czerwca 2010

Roma & USA - czyli co kontynent zaprezentował

Pocztówka od Brata i Bratowej z wycieczki po zabytkowym kraju - Rzym, Watykan ---> Włochy:


Od postcrosserki z USA - Golden Eagle


czwartek, 27 maja 2010

Dobre, bo z Polski :)

Po pierwsze fantastyczne kartki z okolic Lublina od Kasi :) Są tak cudowne, że nie mogę przestać na nie patrzeć:
 
Bug jest jedną z nielicznych rzek w Europie o nieregularnym korycie.  
Można w nim znaleźć ciekaawe starorzecza, meandry, a nawet półwyspy.
Gdyby za dopływ uznawać rzekę, która do momentu połączenia z inną ma mniejszą długość, to Wisła okazałaby się dopływem Bugu (długość Bugu i Bugonarwi powyżej połączenia z Wisłą jest większa).
 
***
Pocahontas
 
Gdy wchodzisz w rzeki nurt drugi raz
Wiedz że to rzeka jest już nie ta
Bo woda ciągle płynie, wciąż się zmienia
A gdyby jej prąd chciał ponieść nas
Tam gdzie bezkresna mgła
I odslonić znany tylko nam z marzenia...
Ten za łukiem rzeki świat
Ten za łukiem rzeki inny świat

Przyzywa mnie
Ten za łukiem rzeki świat
Daleki brzeg
Tam gdzie krzyki mew
Lecz któż to wie
Co przyniesie jutro mi
Ten za łukiem rzeki świat... 

Co lśni...
...marzeń mych świat.

Przeczuwam go za pasmem gór
I tam gdzie wodospadów huk
Lecz ciągle słyszę ten rozsądku sygnał
Solidny mąż co trwały dom
Wznieść dla mnie będzie mógł
Nie troszcząc się, że dzis go z serca wygnał
Ten za łukiem rzeki świat
Ten za łukiem rzeki inny świat

Przyzywa mnie
Ten za łukiem rzeki świat
Daleki brzeg
Tam gdzie krzyki mew
Lecz któż to wie
Co przyniesie jutro mi
Ten za łukiem rzeki świat...

Czy mam wybrać prosty los
Jak uparty bębna ton
Moim mężem ma być on
Czy sen najcudowniejszy zgasł?
Czy wciąż mi dajesz Panie mych marzeń
Ten za łukiem rzeki świat?
 
 
 
Jak cię nie lubić, o stary nasz grodzie!
Gdy w tobie przeszłość tak głęboko drzemie
I gdy mąż, znikły w pradziejów pochodzie,
Tym fundamentom dał „Lublin” na imię..

.Edmund Znatowicz, Trudno cię nie lubić


"Na rozległej płaszczyźnie ciągnącej się ponad Bugiem, w Podlasiu dawnym, jest majętność zwana Romanowem. Piękne to miejsce o tyle, ile bez biegnącej wody i gór może być kraj jaki pięknym. Zdobią okolice i osadę samą lasy starych bardzo drzew, jedna z najcenniejszych ozdób, bo jej za żadne pieniądze dostać nie można (...). Na małym wzgórku wznosi się nowy, murowany dom mieszkalny, poważny, milczący, przed któren zajeżdża się okrążając dziedziniec otoczony zewsząd drzewy, zamknięty z jednej strony długimi, drewnianymi oficynami z drugiej strony odpowiadającymi im stajniami. Dookoła tych zabudowań i obszernego, cienistego ogrodu ciągną się kanały, otoczone olszami starymi, a każda prawie z nich nosi na sobie gniazdo bocianie. Od ganku wychodzącego na ogród, wzdłuż przezeń idzie ulica z ogromnych starych jodeł posępnie zawsze szumiących. Po bokach ciągną się szpalery z lip i grabów, a przestrzenie między nimi znajdują się rozrzucone tam i sam grusze, wieczne odwieczne kasztany i lipy."
 
J. I. Kraszewski

Oraz dwie fantastyczne (z moich ulubionych) od Agnieszki i Pasażerki:



Anna Maria Jopek "Na dłoni"
Tak łatwo z rąk wymyka się
Ucieka wciąż, znika we mgle
A Ty je chcesz na własność mieć
Chcesz zamknąć na klucz
Przed światem schować
Skryć - jak skarb swój
Prywatny skarb... niemożliwe

Bo szczęście to przelotny gość
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

Tym więcej chcesz im więcej masz
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd
Lecz to nie to, nie - to nie tak
I ciągle czegoś nam brak do szczęścia
Wciąż nam brak, tak zachłannie brak
Otwórz oczy...

Szczęście to ta chwila co trwa
Niepewna swojej urody
To zieleń drzew, to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody

Więc nie patrz w dal,
Bo szczęście jest tuż obok w nas
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu
Wśród chmur, w ciszy traw
Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak...

Bo szczęście to przelotny gość
Przebłysk słonecznej pogody
I dużo wie, kto pojął, że
Szczęście to garść pełna wody

Szczęście to ta chwila co trwa
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni
 

 
Panie, czy chcesz mi coś powiedzieć?
Bo...

Porażka nie oznacza, że przegrałem,
tylko że jeszcze nie odniosłem sukcesu.

Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,
tylko że się czegoś nauczyłem.

Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,
tylko że mam dość wiary, aby próbować.

Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,
tylko że ośmieliłem się próbować.

Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,
tylko że muszę postępować w inny sposób.

Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,
tylko że nie jestem doskonały.

Porażka nie oznacza, że straciłem czas,
tylko że mogę zacząć od nowa.

Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,
tylko że muszę bardziej się starać.

Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,
tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.

Porażka nie oznacza, że Ty mnie opuściłeś,
tylko że masz lepszy pomysł.

piątek, 14 maja 2010

Sent postcards - czyli to, co wysłałam ja :D

Finlandia:
"Gdy chcesz wiedzieć, co to chowa
Nasza przeszłość w swoim łonie,
Jako stara sława płonie:
To jedź, bracie, do Krakowa" 
 
(Wincenty Pol, Pieśń o ziemi naszej)
 
Niemcy: 

Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
- Ile kosztuje ten kosz bananów?
Sprzedawca spogląda na wielkie dłonie jaskiniowca i odpowiada:
- Jak dla pana, to trzy garście zębów mamuta.
- Czemu tak drogo?
- Niech stracę! Niech będą dwie garście.
- Biorę! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca się do synka: - Daj temu panu dwie garście zębów mamuta.
 
***
Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. Podchodzi do niego drugi jaskiniowiec, ogląda zęby brontozaura i pyta:
- Ile chcesz za niego?
- Trzy garście muszelek.
- Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnicę?
- Nie. Sprzedaję go, bo nie mieści się już w mojej jaskini.
 
***
Przechwalają się trzej mali jaskiniowcy:
- Mój ojciec ma na głowie tyle włosów, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią wszystkie pajęczyny - mówi pierwszy.
- A mój ojciec - mówi drugi - Ma taką długą brodę, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią wszystek kurz z ziemi.
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Mój ma takie długie wąsy, że jak gdzieś idzie, to mamuty muszą go mijać na odległość stu metrów!



"I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, 
żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, 
żeby nie czuł się samotny.
Odłożyć swoje ważne sprawy 
i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska


Bóg włożył swoją miłość w twoje ręce, jak klucz do raju. 
Phil Bosmans

Na moim sercu zawieszona kłódka,
Tylko ty masz do niej klucz. 
Anonim

środa, 12 maja 2010

"Fiolet życie wróci mi" - Amsterdam

Piękny kwiat z Holandii:


"Żadna noc nie może być aż tak czarna, 
żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. 
Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, 
żeby nie można było odkryć oazy. 
Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. 
Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość.
Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."
Phil Bosmans

wtorek, 11 maja 2010

"Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi"

Nieoficjalna niespodzianka z Kopenhagi :)


Oficjalne:

"– To nie mój ojciec... To moje odbicie. 
– Nie! Przypatrz się. Widzisz? On żyje w tobie."
Simba i Rafiki
 ^^^
"Wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia" - Mufasa
^^^
"– Dziś się bałem.
– Dziś?
– Tak. Bałem się, ze cię stracę.
– Oo. Nawet król czasem się boi.
– Mhm.
– A wiesz co?
– Co?
– Największego boja miały hieny.
– Hehehe. Bo wiesz, że z tatą się nie zadziera" 
Mufasa i Simba

***

"Wsiąść do pociągu byle jakiego" Ryszard Rynkowski

***
 
"Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, 
zawsze wymyka ci się z rąk. 
Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci" 
Nathaniel Hawthorne
 

Pocztowy kwiecień :)

Otrzymane nieoficjalnie w miesiącu kwietniu:

Piękny Poznań :)
"Najciekawsze pytania wciąż pozostają pytaniami.
Do każdej odpowiedzi trzeba dodać "być może".
Tylko na nieciekawe pytania 
można udzielić ostatecznych odpowiedzi."
(Oskar i Pani Róża)

***

"Nie ma chyba rzeczy obojętniejszej niż dom, 
w którym się kiedyś mieszkało, i wiara, którą się straciło. 
Dom nadal stoi mimo iż dawny mieszkaniec zamienił się w włóczęgę, 
wiara dalej żyje w sercach innych ludzi."
(M. Kuncewiczowa)
"Szczęście podobne jest do motyla - 
nigdy nie goni za człowiekiem, 
tylko człowiek za nim" 
(Magdalena Smozwaniec)



***
Otrzymane oficjalne w kwietniu:


"Noszę się z zamiarem napisania książki, której tytuł brzmiałby: 
„Ja jestem osłem i ty jesteś osłem”. 
Otwarte przyznanie się do bycia osłem, t
o największe wyzwolenie, coś najpiękniejszego na świecie. 
Jakże jest to cudowne. 
Kiedy ktoś by mi powiedział: 
"Nie masz racji”, 
ja mu odpowiem: 
„A czego się spodziewałeś po ośle?” "
( Anthony de Mello "Przebudzenie)