Skromnie o mnie

Moje zdjęcie
Cieszę się życiem i czerpie z niego ile się da. Moja dewizą życiową jest kolorowanie szarego świata :) bardzo lubię pić kawę w dobrym towarzystwie ;) Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji pocztówek.

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 20 marca 2017

Szwejk zaprasza do Sanoka

„Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było

Zwiedzając Sanok (Królewskie Wolne Miasto Sanok), miasto położone w województwie podkarpackim w dolinie Sanu, warto zajrzeć na ulicę 3 Maja. Po długich spacerach, Józef Szwejk zaprasza, by odpocząć na jego ławeczce. Można mu opowiedzieć o swoich spostrzeżeniach, a także pogłaskać po kolanie, tudzież po nosie, a jest on nie mały ;) Podobno przynosi szczęście… w postaci pieniężnej $$$

Ławeczka Józefa Szwejka w Sanoku stanowi fragment szlaku turystycznego "Śladami dobrego wojaka Szwejka". Upamiętnia postać z powieści  Jaroslava Haška. Symbolizuje związek Sanoka z dawną Monarchią Austro-Węgierską. 

Pomnik został oddany do użytku w czerwcu 2003 roku, a jej autorem był polski rzeźbiarz, Adam Przybysz. Na wprost ławeczki znajduje się brama węgierska z szyldem reprezentującym Hotel, w którym Józef Szwejk wypełniał misję odnalezienia porucznika Duba "na kanapce panny Elly" w pokoiku na pierwszym piętrze. Powieść miała również swoją ekranizację, w której główną rolę zagrał Rudolf Hrušínský. Czechosłowacka komedia opowiada, jak wojak Józef Szwejk, u którego stwierdzono wrodzony idiotyzm, trafia po raz kolejny do wojska. Jest człowiekiem poczciwym i gorliwym, a to doprowadza do wielu komicznych sytuacji.

Książka godna polecenia (link do pdf’a http://republikaczeska.republika.pl/index_pliki/pdws.pdf )
Tutaj kilka cytatów z niej zaczerpniętych:
  • Tutaj wisiał niegdyś obraz najjaśniejszego pana – ozwał się znów po chwili – akurat tam, gdzie teraz wisi lustro.
  • A tak, ma pan rację – odpowiedział Paliviec – wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych.

  • Bardzo mi przykro, ale w wojsku byłem poddany superarbitracji z powodu idiotyzmu i urzędowo zostałem przez nadzwyczajną komisję lekarską uznany za idiotę. Ja jestem idiota z urzędu.

  • Czy potrafiłby pan obliczyć przekrój kuli ziemskiej?
  • Nie umiałbym, proszę panów – odpowiedział Szwejk – ale i ja bym panom też mógł zadać zagadkę. Jest dom o trzech piętrach, każde piętro ma osiem okien. Na dachu są dwa dymniki i dwa kominy. Na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła babka stróża?

  • Otom i ja – rzekł Szwejk wesoło. – Proszę o szklankę piwa. A gdzież pan Palivec? Czy też już w domu?
  • Zamiast odpowiedzi pani Palivcowa zaczęła płakać, wzdychać; każdym słowem wyrażała swoją rozpacz, akcentując osobliwie: - Dostał… dziesięć… lat… przed… tygodniem.
  • No, to już sobie tydzień odsiedział – rzekł Szwejk.

  • Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan i zeżarł kanarka.

  • Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że kota już pan nie ma. Zeżarł pastę do butów i pozwolił sobie zdechnąć. Wrzuciłem go do piwnicy, ale do sąsiedniej.

poniedziałek, 13 marca 2017

Turysta okiem wilka

🐺Kiedy byłem mały wilkiem podglądałem ludzi maszerujących po wyznaczonych szlakach. Grupy spacerujących były różne, od najmłodszych, prowadzonych przez rodziców (nawet niemowlaków na plecach), do starszych i emerytów, którym lekarze zalecali wychodzić godzinę dłużej oraz schodzić godzinę później, niż podany szacunkowo czas. 
Najweselej było w okolicy weekendu majowego, te tłumy studentów, cieszących się z nadchodzących juwenaliów. Tak, tak: "kto nie skacze ten z..." - śpiewałem razem z nimi. Szkoda, że zostawiają tyle pustych puszek lub butelek po piwie. Są brudne i mogą powodować pożary. 🚯 Tak jak niedopałki. Czasem miałem ochotę ostro pogonić palaczy! W Bieszczadzkim Parku Narodowym nie wolno palić!🚭

Pewnego razu widziałem jak młody geolog zbierał kamienie. Koledzy chichotali się z jego poczynań, a gdy obserwował on mapę gór, podłożyli mu wielki głaz do plecaka. Śmiałem się z nimi, dopóki wujek nie zganił mnie, że zbieranie kamieni w Parku również jest zabronione. To nasza własność!

Innym razem, a było to już późnej jesieni, po lesie szła grupa mężczyzn po czterdziestce. Byli bardzo głośno i mój młodszy braciszek nie mógł skupić się na nauce polowania. Postanowiłem mu pomóc i wyszedłem na spotkanie hałasujących. Na sam mój widok miny im zrzedły. Pokazałem moje piękne, ale ostre kły. Dentysta ostatnio zrobił mi przegląd... nic więc dziwnego, że byli pod wrażeniem. Następnym razem posłuchają śpiewu ptaków.🚷

Z drugiej strony, bardzo lubię, gdy do naszych lasów zapuszczają się naukowcy. Oglądają liście i zgadują, jakiego są gatunku.  Tylu nazw łacińskich to ja nigdy bym nie spamiętał. Podziwiam! Robią zdjęcia i coś zapisują w notesikach. Wyszedłem kiedyś do nich, żeby mi zrobili profilowe na FB, ale szybko się wycofali 😈

Nadchodzi wiosna, więc niedługo długi weekend majowy. Musimy z bratem wymyślić nową zabawę, może tym razem zagramy w chowanego? Pierwszy turysta, który zejdzie ze szlaku, schowa się w naszych pyskach 😉


poniedziałek, 2 sierpnia 2010

W życiu piękne są tylko chwile :)


Nie lubię poniedziałków, nienawidzę. A zatem nakazuję, aby od dziś nie było poniedziałków. Jasne? A więc dziś mamy wtorek. Życzę miłego wtorku.
 
 
W życiu piękne są tylko chwile - Ryszard Riedel

Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu

"Zastanawiałeś się kiedyś, co one o nas muszą myśleć? No popatrz tylko - wracamy ze spożywczego z niesamowitą zdobyczą: kurczakiem, wieprzowiną, połową cielaka. Muszą myśleć, że jesteśmy najlepszymi myśliwymi na świecie!" - Anne Tyler
 
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. 
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. 
Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
Albert Camus


Dłoń, która jest zawsze otwarta lub zawsze zamknięta, 
to dłoń sparaliżowana. 
Ptak, który nie może otworzyć i złożyć skrzydeł, 
nigdy nie będzie fruwał.
Rumi — Śpiew ptaka

"Tylko barany chodzą stadami, orły latają samotnie"

 




"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, 
w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."

 Faith Resnick
 
"Czym właściwie jest kot? Korektą dzieła stworzenia. 
Gdy Pan Bóg stworzył mysz, powiedział sobie: 
<< O, chyba się zagalopowałem! >> 
Tak więc kot jest w pewnym sensie poprawką błędnej myszy. 
Kot i mysz stanowią dowód na to, 
że obcujemy dziś z dziełem stworzenia w wydaniu przejrzanym i poprawionym."
Wiktor Hugo
 
 
Foka - o foce trudno nie napisać. Jest częścią naszego życia. Foka jest „zwierzęciem” dość absurdalnym. Ni to pies, ni wydra. Po prostu foka.
Występuje byle tam, gdzie innej istocie kończyny zamarzają. Foka za taktykę która pomaga jej przetrwać, obrała żarło i spasienie się, wobec czego wygląda często jak przerośnięta kiełbasa w szarym kolorze. Ogólnie, foki zimują w ciepłych krajach na czas zimy, by na lato uciec w zimniejsze rejony, jak np. Arktyka, czy Grenlandia.
Mówi się, że foka zjada ryby, ale gdyby mogła, jadłaby paprykarz szczeciński. Ot co, nawet potrafi zjeść człowieka! Miejcie się na baczności!
NONSENSOPEDIA :)

 

czwartek, 24 czerwca 2010

Najpiękniejsze, co jest na świecie, to pogodne oblicze

"Every heart has a home.
To find there you just 
need to be happy"


Gdy się zobaczyło tylko piękno szczęścia 
na twarzy ukochanej osoby, 
wiadomo już, że dla człowieka nie może być innego powołania, 
jak wzbudzanie tego światła na twarzach otaczających nas ludzi.
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. 
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. 
Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.